Witajcie ponownie.
Wczoraj oglądałem C Maxa we Wrocławiu.
https://www.otomoto.pl/oferta/ford-c...-ID6CpBoP.html
Wrażenia naprawde bardzo dobre.
1.Wnetrze. bardzo czyste, zadbane, nie jest powycierane ani powygniatane. Wygląda jak na przebieg 120tys.
2. Wszystko działa, wszystkie przyciski funkcje przyciski itp itd
3. Silnik pracuje bdb równo. Czuć obecność 140KM. Bez dziwnych odgłosów czy stuków.
4. Blacharsko malowany !
Lakier idealny i właśnie to przyciąga. Widać że malowany nie był jedynie dach.
Progi ze spawem ukrytym pod plastikową listwa.
Zderzak z przodu też malowany.
O ile progi jestem w stanie zrozumieć i jeśli dobrze zrobione to moze i nawet lepiej, o tyle zastanawia dlaczego pomalowane tyle elementów ?
Właściciel mówi, że auto sprowadził z Hiszpanii dla niego kolega z Gdańska w październiku zeszłego roku, sprzedaje ponieważ dostał auto (fiat) od teścia który nie moze juz jeździć autem.
O malowaniu nic nie wie, i dopiero jak pokazałem niewielkie ślady farby na przewodach, plastikach, gumach czy przełączniku otwierania klapy stwierdził, ze rzeczywiscie teraz widzi...
Co o tym wszystkim myślicie ?