Tak naprawdę to największy problem to wyjęcie i rozłożenie zegarów. Bo jak już masz złącze na wierzchu to przelutowanie tych kilku punktów to minuta roboty. Kumpel z lutownicą, który potrafi lutować powinien to zrobić za dobrego browara.
Cytat:
|
ednakże od 1 lipca 2006 w Unii Europejskiej wprowadzono ograniczenie używania substancji niebezpiecznych w sprzęcie elektronicznym (dyrektywa RoHS), w tym ołowiu w stopach lutowniczych.
|
Od tego czasu muszą lutować cyną bezołowiową. A to największe pseudoekologiczne zło w elektronice. Oczywiście na plus dla producentów. Bo urządzenia padają a oni sprzedają nowe.
Cyna bezołowiowa lubi z czasem puszczać. Czy to na złączu czy na procesorze.
Najlepiej to złącze polutować cyną ołowiową, usuwając wcześnie starą. Fokusa już dawno zje rdza a złącze jeszcze będzie trzymać.