Całe szczęście, że myśmy z kolegami zrobili to dokładnie 2 lata temu...
Teraz to tak trochę "musztarda po obiedzie"...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Do "nowych Sync3" nie da się "wkłuć" a prezentowane przez Kolegę
@
leszcz
inne realizacje tego pomysłu są tak wyrafinowane (w tym powyżej bardzo mi się spodobał ten bardzo skomplikowany układ mechaniczny z rączką-dźwigną do pozycjonowania szpilek na płytce...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.), że na razie nawet w Chinach jakoś nie ma podaży dającej się dostrzec...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Poza wszystkim - jak patrzę na to co po owych 2 latach tworzą inni, to nasz pomysł ciągle mi się wydaje najlepszy:
- jest prosty, choć nie prymitywny;
- wystarczająco funkcjonalny do takiej skali użycia, jaka jest standardowa - można na nim zrobić nawet 10 Sync3 dziennie... Potrzeba na więcej to abstrakcja..
- minimalizuje konieczność demontażu - nie trzeba wykręcać "małej płytki" z obudowy.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mnie tam nasze podoba się po prostu bardziej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.