1.6 100 KM nigdy nie był ekonomiczny. W mieście się męczy, na autostradzie ma ciężko (stąd tylko 5 biegów przy tak niskim momencie obrotowym). Przy 2500-3000 obr/min jest OK, ale tylko przy stałej prędkości, bo każda zmiana otwarcia przepustnicy sprawia, że spalanie dratycznie się zmienia. W mieście robi się dramat. Jak przez tydzien codziennie jeździłem przez miasto kiedyś, to miałem średnie 8,7 l / 100 km.
Ja mam specyficzny sposób korzystania z auta (po mieście nie jeżdże prawie wcale - tylko gdy więcej gratów do przewiezienia). Na ogół jeżdżę po opłotkach, 80-90 km/h. Średnie spalanie z całego okresu eksploatacji (z Excela wyliczone) to 6,7. Czasami robiłem i 800 km na jednym baku przed tankowaniem, ale rzadko schodzę poniżej połowy baku (tylko w trasie). Najniższe spalanie miałem właśnie podczas tamtego eksperymentu w grudniu 2015, na autostradzie. Wtedy po zatankowaniu i przejechaniu 8 km do domu, nadal miałem zasięg 1000 (czy własnie 999, jeśli wyświetlacz ma 3 pozycje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - zapamiętałem, że po zjechaniu do garażu, licznik pokazał "tysiaka", co mnie zdumiało, gdyż rzadko widziałem ponad 800 km zasięgu).
Wierzyć nie musicie, pytali, to odpowiedziałem. Powodu do kłamania nie mam. To był eksperyment, nie normalna eksploatacja. Spalnie z trasy poniżej 5 l na setkę było możliwe, ale cholernie "nieżyciowe".
Najczęściej po tankowaniu do pełna komputer pokazuje mi ok 730 km zasięgu, co ma jak najbardziej sens, wziąwszy pod uwagę średnie spalanie i pojemność baku.