zwłaszcza Mazda
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cuda sie wszędzie zdarzają i nawet głupi 1.4TSI potrafi 500 przelecieć.
Ale to są niestety jednostkowe przypadki
Kiedyś normą był diesel robiący 500-800 tyś km bez żadnego remontu
Dzisiaj się okazuje że przejechanie 160ciu to już powód do radości a przebiegi w okolicach 200-240 tys km właściwie kończą życie auta.
Nawet mimo że silnik sam w sobie jeszcze jest coś warty ale niestety osprzęt, bardzo drogi i problematyczny osprzęt zaczyna być tak upierdliwy że albo inwestujemy ciężkie tysiące w jego reanimacje (czego nikt nie robi) albo auto idzie do kraju gdzie zostanie wykastrowane z większości a fakt że dymi i żre olej w zasadzie nikogo nie obchodzi.