Cytat:
|
Teraz technologia jest już optymalna ale materiały oszczędne. Parafrazując klasyka "takie mamy czasy".
|
No właśnie. Teściu kupował nową corollę już prawie trzy lata temu i może przez to ja podchodzę spokojnie do pewnych niedociągnięć w Focusie (byłem już na gwarancji w ASO z szybą i tapicerką nad drzwiami). On walczy ze światłami, nie działają mu czasem, był już dwa czy trzy razy w serwisie i dalej ma problem. Zanim kupiłem swoje auto, to nam dawał, gdy gdzieś mieliśmy podjechać (miał problem z akumulatorem i chciał by auto jeździło a on już nie tak często jeździ) i np do znajomej pojechaliśmy do szpitala, z młodą do lekarza i w obu przypadkach auto po odpaleniu na automatycznych światłach świeciły, a po kilku skrzyżowaniach patrzę a tu deska zgasła, dojeżdżam do auta przede mną a ja nie mam świateł odbitych w tyle auta przede mną, dopiero przełączenie na ręczne ustawienie je przywróciło. A to auto było już kilka lat w produkcji, więc pomijając już "legendarną" niezawodność Toyoty, powinny niedociągnięcia był usunięte.
Teściu co wsiada do mnie, to się zachwyca wyglądem deski, a na moje uwagi o skrzypiących plastikach wzrusza ramionami i mówi, przecież to plastiki, muszą skrzypieć. Zresztą, one po dociśnięciu dopiero się odzywają, a dojazd pod blok mam taki z serii dziura na dziurze, tzn łata na łacie, więc jedzie się cały czas podskakując i tu nic nie skrzypi, a w mondeo właśnie w ostatnim roku coś zaczynało stukać w drzwiach (gdzie mondeo mkIV miał super spasowanie i fajne materiały, no poza okolicami radia i mieszka biegów, ten szary plastik już był nieźle porysowany gdy auto kupowałem - miał 6lat).