Zgodnie z planem udało się na nowym wężu.
Nagrałem też filmik dla zainteresowanych. Link poniżej:
https://youtu.be/tF-AoFy8TcY
Początkowo na ssaniu (temp. silnika około 60 st. C), ciśnienie traci stabilność po uzyskaniu przez silnik temperatury roboczej (~90 st. C). Efektem tego, jest lekkie falowanie obrotów ale jedynie na biegu jałowym i z dużym obciążeniem alternatora lub sprężarki klimatyzacji. Nigdy jednak nie zdarzyło się aby samochód zgasł, a i to falowanie też nie zawsze występuje. W zasadzie 70% jazdy jest bez problemów a w pozostałych 30% przypadków objawia się to lekkim przydławieniem po dojeździe do świateł ale po sekundzie obroty stabilizują się na 800 obr./min.
0:50 Dwukrotne odłączenie i założenie wężyka podciśnienia na regulatorze ciśnienia paliwa.
1:35 Stukot spowodowany był obijaniem kamery o szybę.
3:40 Włączenie dużych odbiorników energii elektrycznej (podgrzewanie przedniej, tylnej szyby i lusterek) - obicążenie silnika przez alternator.
Pytanie gco tu można poprawić? Regulator ciśnienia paliwa czy może pompa paliwa? Filtr paliwa zmieniany 2 lata temu. Samochód jeździ na Vervie 98. Filtr powietrza zmieniony miesiąc temu. Przepustnica i silnik krokowy też jakoś 2 lata temu czyściłem. Pracujący silnik po odłączeniu wtyczki od krokowca gaśnie więc lewego powietrza nie ma. Przyspieszenie płynne i w miarę dynamiczne.