Cytat:
|
Nie masz się co martwić. Jak miałem 8 lat Mondka to takie właśnie napięcie na klemach aku przy włączonym silniku miałem. Nie było żadnych niepokojących objawów. Pamiętaj - alternator w samochodzie to nie jest idealne źródło zasilania, zawsze będziesz mieć spadki i skoki napięcia w zależności od zmian obciążenia w instalacji i stopnia naładowania akumulatora.
|
100% zgadzam się z Karloss. Kiedyś wymieniłem alternator, napięcie ładowania się nie zmieniło. Akumulator po prawie 6 latach stracił pojemność (rano napięcie 12,25V co świadczyło o ok 50% stanie naładowania), zima się skończyła i jeszcze całe lato przejeździłem z tym akumulatorem. Kilka dni temu przy pierwszym przymrozku ciężko zakręcił, dlatego uznałem, że czas na wymianę. Wymieniłem akumulator na nowy i napięcie ładowania - takie samo ok
13,8V. To mnie całkowicie uświadomiło, że Ford tak ma...
Przeprowadziłem jeszcze taki eksperyment, przy uruchomionym silniku.
- w trybie serwisowym napięcie odczytane z zegarów: 12,7V przy załączonych światłach mijania, 13,5V po przełączeniu na światła pozycyjne (widać mocniej podświetlanie kokpitu)
- natomiast przy tej próbie multimetr podłączony do gniazda zapalniczki pokazuje 13,40 - 13,51V
- załączanie dodatkowego obciążenia (ogrzewane fotele, długie światła) nie zmienia wskazań
- przyłożenie multimetra do zacisków akumulatora 13,5V
- przyłożenie multimetra biegunem dodatnim do klemy akumulatora, masa do silnika 13,5V
i jak to zinterpretować...?