witam ponownie, przed powrotem do domu wymieniłem olej i filtr oleju na nowy. Przez pierwsze 80km podróży spalanie średnie i chwilowe cały czas były wysokie (ok 8l/100km i 0.7-0.9 na wolnych obrotach). Przy parkowaniu pod centrum handlowym zauważyłem jak "błysnęły" zegary, sprawdziłem spalanie chwilowe i okazało się, że wróciło do wartości ok 0.5l na wolnych obrotach). Przez te 80km oleju przybyło może z 1-2mm na miarce. Przez następne 200km powrotu do domu spalanie oscylowało w granicach 5.7-6l/100km. Nagle 70km od domu zaczęło znowu rosnąc aż do 8l i tak zostało do samego domu. Oleju jakoś specjalnie nie przybyło przez tą podróż. Od tamtego momentu (dwa tygodnie) jeździłem tym samochodem normalnie po mieście (zrobiłem koło 200km), spalanie średnie i chwilowe cały czas były ok (8l/100 w cyklu miejskim i 0.5l na wolnych obrotach, oleju nic nie przybyło przez ten czas). Zamówiłem kabel od Viakena i pojechałem wczoraj sprawdzić, czy usterka znowu powróci. I po przejechaniu około 40km (ok 2500obr/min, prędkość ok 140km/h) znowu spalanie zaczęło rosnąć. Przejechałem tak jeszcze z 80km i spalanie cały czas rosło. Wieczorem sprawdziłem poziom oleju i znowu ponad stan. Podczas jazdy zauważyłem, że w momencie w którym zaczęło to się dziać wzrosła temp przed i za dpf, włączyły się świece żarowe oraz paramtery EGR przestały się zmieniać. Wiecie może czym jest spowodowany aż tak duży wzrost oleju? Podejrzewam, że to przez "wypalanie" DPF, tylko pytanie czemu prze ok 80km nie był w stanie się wypalić. W złączniku printscreeny z forscana.
pierwsze zdjęcie (2) kiedy spalanie było ok, drugie (5) moment załączenia świec żarowych (mniej więcej w podobnym czasie zaczęło rosnąć spalanie), trzecie zrobione jakąś chwilę po załączeniu świec (7) i ostatnie (
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. podczas "wypalania" przy jeździe z tą samą prędkością ale z wciśniętym sprzęgłem, żeby sprawdzić korekcję wtryskiwaczy. Będę wdzięczny za każdą podpowiedź od czego zacząć.