Cytat:
|
W Fordzie jest problem ze śniedzeniem miejsc połączeń przewodów.
Doprowadza to do wzrostu rezystancji połączenia.
I tu wchodzi prawo Joula.
Q = I2 · R · t
Na złączu dochodzi do wydzielania ciepła podczas przepływu prądu.
Wzrost oporów na połączeniach przewodów przy dużym prądzie prowadzi do ich mocnego nagrzewania.
Przy dużym prądzie dojdzie do stopienia izolacji, a w konsekwencji do pożaru.
|
Kolejne błędne rozumowanie. Wynika z niego, że najwięcej mocy i najszybsze nagrzewanie byłoby wtedy kiedy na połączeniu pojawiłby się izolator (nieskończony opór). Proponuję owiń sobie bieguny akumulatora tasmą izolującą i załóż klemy i zobacz czy ci się pojawi pożar. W Waszym rozumowaniu jest prosty błąd : nie uwzględniacie faktu, że przy stałym napięciu akumulatora, gdy rośnie opór (śniedzieją styki) to jednocześnie proporcjonalnie spada prąd. A prawo Joula jasno pokazuje że ze spadkiem prądu wykładniczo (a więc znacznie szybciej) spada wydzielana moc. Po prostu przy zaśniedziałych stykach spada wydajnośc prądowa instalacji i odbiorniki (zwłaszcza) mocy nie są w stanie pobrać nominalnego prądu. W efekcie w zimie mogą się pojawić problemy z uruchomieniem auta (rozrusznik słabo kręci) i dlatego juz nasi dziadkowie pokrywali klemy smarem aby zabezpieczyć przed utlenianiem połączeń.
Poza tym byłby to wspólny problem niezależnie od wersji akumulatora.
No i raz jeszcze, Ford sam przyznaje się do problemu wycieku z baterii
Bump:
Cytat:
|
Czyli jedziesz na akcję serwisową?[emoji6]
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
|
Tak myślę, ale możliwe, że uwzględnią jedynie wtedy kiedy wymiana AGM na EFB była wykonana w ASO. Inaczej moga powiedzieć, że powinieneś był wymienić na AGM