Cytat:
|
Dopóki będzie pokutować takie podejście "pieszy ma patrzeć zanim wejdzie na jezdnię" to dalej będą takie przypadki się zdarzać - myślenie jak z lat 70-80 ubiegłego wieku.
|
Kolego, jeśli człowiek chce umrzeć śmiercią naturalną, to niestety innego wyjścia nie ma. Musi patrzeć. Odnosimy się teraz do przypadku ekstremalnego, bo 130 km/h w mieście, przy oślepiającym słońcu, to idiotyzm świadczący o tym, że sprawca to osobnik używający mózgu wyłącznie jako grzechotki, ale bywają sytuacje, gdy trudno o jednoznaczne wskazanie winnego (awaria układu hamulcowego, wystrzał w przednim kole, zakleszczony bieg, czy coraz niestety częstsze awarie (i wady) aktywnego tempomatu. Dlatego też od każdego uczestnika ruchu należy oczekiwać, że zanim cokolwiek zrobi, to spojrzy, czy on nikomu nie zagraża, lub też jemu nic nie grozi.