Jestem po wymianie filtra i oringu. Myślałem, że trafiłem za pierwszym razem (mała zagniotka na oringu - nawet nie wiem czy widać na zdjęciu). Zaraz po wymianie zero powietrza w paliwie, a po przejechaniu 20km delikatne bąbelki (silnik pracował normalnie). Dałem sobie spokój. Ale dzisiaj po nocy na dworze odpalił normalnie a po 4km zgasł. Zapalił po 5-6 kręceniach I znowu normalnie chodzi. Biorę się za wymianę oringów na przewodzie i obejrzę wtyczkę podgrzewacza I zobaczymy.
Tak jest teraz jak silnik trochę pracuje
https://drive.google.com/file/d/15U0...w?usp=drivesdk
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka