Cytat:
|
Możesz powiedzieć coś więcej? Co się dzieje dokładnie?
|
załóżmy, że musisz ruszyć tyłem pod górkę. Wrzucasz R, puszczasz hamulec i auto stoi, dajesz gaz, a samochód zaczyna się staczać do przodu, bez jakiegokolwiek oporu. Dajesz więcej gazu i nic się nie dzieje poza tym, że rosną obroty. I nagle po 0.5-1s (ciężko wyczuć moment) bieg jakby zaskakuje i auto wyrywa do tyłu. Więc hamujesz, żeby nie uderzyć w coś co jest za tobą A co się dzieje, jak się zatrzymasz, puścisz hamulec i dasz gazu? Auto stoczy się do przodu i znowu to samo.
Więc jedyną opcją żeby w miarę łagodnie się poruszać przy takich manewrach jest przeczekanie staczania za pierwszym razem i później operowanie gazem w taki sposób, żeby auto nie wyrwało za mocno do tyłu, żebyś nie musiał hamować.
Po przerzucaniu w takiej sytuacji z R na D i z powrotem na R (na przyklad przu parkowaniu równoległym) można jeszcze odczekać ok.1-2s. - skrzynia załącza bieg, czuć lekkie szarpnięcie i wtedy można spokojnie odpuścić hamulec, auto się nie stoczy. Z tego co zauważyłem warunek jest taki, że trzeba minimum raz zrobić cykl R-D-R albo D-R-D.