Jeśli to mechanik, a nie partacz, to niech zrobi dobrą diagnostykę akumulatora (wiadomo, czy ten podmieniony był nowy, w dobrym stanie, czy może stary trup wyjęty z innego auta?) z pomiarem prądu rozruchowego (jak trzeba, to akumulator wiezie do speca od akumulatorów).
Druga rzecz to pomiar prądu po zamknięciu i odczekaniu / uśpieniu / przełączeniu w tryb oszczędzaniu energii - wpiąć amperomierz w szereg i jeśli po pół godziny nadal jest powyżej 0,05 A to elektryk bierze się za szukanie złodzieja (bezpieczniki po kolei). Jeśli coś się okresowo załącza, to gorzej - więcej upierdliwej rzeźby.
Trzecia sprawa - czyszczenie klem, biegunów / terminali i mocowania przewodu masowego. Na to wszystko jakiś smar miedziowy, czy inny wynalazek poprawiający przewodzenie prądu i chroniący przed utlenianiem.
To takie podstawowe rzeczy do w miarę szybkiego zrobienia, ale... serio "Mechanik-elektryk stwierdził" - takie rzeczy każdy szanujący się spec o takiej specjalizacji wiedzieć powinien. Jak taki fachowiec dzwoni i pyta "co dalej?", to ja bym zmienił fachowca. Fachowiec raczej nie zawracałby mi głowy przed ustaleniem winowajcy.
Bump:
Chodzi tu o rozdzielenie dwóch, potencjalnie niezależnych, kwestii: akumulatora i samochodu (tu kolejne 2 obszary: układ zasilania pojazdu - alternator, regulator, przewody oraz ewentualni złodzieje prądu).
Jak masz złodzieja, to szybko zeżre prąd z akumulatora na postoju. Jeśli alternator, regulator, kable - to podczas jazdy auto ciągnie prąd z akumulatora (tu miernik wpięty podczas jazdy pokazuje, pomijam skrajne sytuacje - grzanie wszystkim... podczas jazdy powinieneś mieć 14.2-14.4 V bez elektrycznych grzałek i max. nadmuchu, a masz za mało - podałeś napięcie rozładowujące
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.).
Jeśli akumulator, to najsprawniejszy alternator nie pomoże, choć napięcie miałby szansę zrobić prawidłowe. Nawet po odpięciu akumulatora mogłoby wzrosnąć (jeśli pobór nie przekracza możliwości alternatora, ale z racji smart charge mógłby nie zrobić 14,x V, choć nadal trzymałby 13,x zamiast tych 12,x V).
Zatem jeśli alternator, regulator i akumulator będą sprawdzone i dobre, to problem leży pomiędzy - przewody, styki, klemy. Zmierz też napięcie na biegunach akumulatora, a nie przez zapalniczkę czy zegary.