W czasie jazdy na obwodnicy, około 130/h (na 90% pewny jestem, że żadnej redukcji ani nic nie było) nagle w samochodzie coś strzeliło, potężny huk i brak reakcji na pedał gazu. Nie hamował ani nic więc udało się siłą pędu doczłapać do zjazdu i placu komunalnego, na szczęście. Samochód na D i R przy wciśnięciu pedału gazu strasznie charczy i telepie.
Na N i P można go gazować bez problemu, 2-3k obrotów, stałe i stabilne. Dodatkowo na P można go bezproblemowo przepchać. Po rozebraniu skrzyni, i na pierwszą myśl, widać, że jest to ten element z frezem ze skrzyni (krzyżak?), który łączy się z półosią, totalnie zorany i nie ma tam frezów a płaska powierzchnia praktycznie.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.