Cytat:
Co więcej ten system jest bardzo mało precyzyjny. Dwa tygodnie temu przełożyłem koła z zimowych na letnie. Różnica była ok. 0,4 bara - z tym że równo na kołach.
Trochę pojeździłem po czym po drodze podpompowałem do właściwej wartości.
W całym tym procesie zapomniałem o resecie ciśnienia w komputerze.
Teraz mi przypomnieliście Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Żadnego alarmu nie było.
|
System jest precyzyjny, pod warunkiem, że działa prawidłowo. Kolega
@
tedi_k
zaprogramował mi nowe czujniki, zastosował procedurę FO-2 - szczegóły tutaj:
https://felgeo.pl/Przyuczanie-aut-o-...516867758.html
i wydawało się, że wszystko będzie działać prawidłowo. Jestem człowiekiem bardzo dociekliwym, więc zacząłem sprawdzać, kiedy pojawi się sygnał układu TPMS przy obniżonym ciśnieniu, o awarii. Niestety, obniżenie ciśnienia do 1,5 bara nic nie dało. Obniżyłem do około 1 bara. Za każdym razem, po obniżeniu ciśnienia, robiłem kilkadziesiąt kilometrów. Na forum doczytałem, że niektórzy mieli wyświetlenie błędu po około 12 kilometrach. Tak skrajne obniżenie ciśnienia i brak reakcji układu TPMS dało mi do myślenia, że pomimo prawidłowego tarowania, coś w układzie jeszcze nie funkcjonuje. Mój "przypadek" jest szczególny, bowiem mam samochód, w którym wymieniałem zegary z powodu dołożenia dużego, kolorowego wyświetlacza. Nie pamiętam, z którego roku były zegary, lecz pomyślałem, że oprogramowanie mają, te zegary, przestarzałe. Dzięki koledze
@
Polarny
(niesamowity człowiek, niesłychanie uczynny, żebym nie przesłodził...), moje zegary otrzymały najnowszy soft. Efekt? Po obniżeniu ciśnienia z wyjściowego (zaprogramowanego) na 2.1 bara do 1,8 bara, po przejechaniu niecałych dwóch kilometrów, pojawił się komunikat dźwiękowy i wizualny o nieprawidłowym ciśnieniu. Nie, po jakiś 12 kilometrów, czy jak ktoś napisał, trzydziestu. Komunikat pojawia się w zasadzie natychmiast. Można się zatrzymać, zapisać ciśnienie i komunikat znika. Jeśli ktoś ma nieprecyzyjnie działający system, radzę kompleksowo sprawdzić, co jest w nim "nie tak". Z założenia, system ma być szybki i precyzyjny. Trzeba tylko odrobinę chęci, by się tym zająć.