Witam
Dziś trochę popracowałem nad autem i chyba jest naprawione.
Rano do odpalania samochodu a tu o dziwo nie wyświetla się już błąd, auto stało od piątku i błąd zniknął (czary??).
Ale tak czy inaczej przystąpiłem do konkretu w celu diagnozy i naprawy. Po podpięciu kompa błędy oczywiście były. Wykasowałem je i posprawdzałem wtyczki i przewody w zakresie urwanych kabli i jakichś przetarć przewodów, bardziej wizualnie i palpacyjnie.
Po głębszej lekturze za poradą
@
kriski
postanowiłem zbadać pedał gazu. Wskazanie komputera wartości pedału gazu odczytałem i dzięki koledze z autem o takim samym silniku odczytałem jego wartości. I tu były różnice komp wskazywał wartości pomiarowe - odczyt jeden dla wartości A i B oraz odczyt wartości innego wskaźnika dla A i B. Na moim pedale gazu wskazania
były mniejsze, ponadto gdy odpaliłem auto to wskazania jednej pary odczytu zmieniały się (wariowały). Odczyty pedału gazu kolegi auta po odpaleniu były stałe takie jak na odczycie bez uruchomienia silnika. Pożyczyłem od kolegi ten pedał gazu i auto chodzi ok błędy się nie pojawiają. (Nawet naciskając sam pedał gazu - miałem obydwa wymontowanie to mój pedał chodził lżej, a do naciśnięcia kolegi trzeba było użyć więcej siły).
Tak sobie uświadamiam że samochód ostatnio, chodził jakby trochę głośniej, przy ruszaniu musiałem dodawać więcej gazu bo na wolnych obrotach jakby się chciał dusić. Myślałem, że to może po regeneracji turbiny jakoś trochę inaczej się zachowuje auto.
Teraz chodzi jak wcześniej - bardziej żywo ogólnie.
Takie są moje dzisiejsze wyniki pracy z samochodem, mam nadzieję, że to już koniec moich problemów z tymi błędami i nieprzyjemnymi komunikatami "Awaria silnika - natychmiast serwis"
Pozdrawiam