Odp: Wady i usterki wieku dziecięcego.
Powoli dochodzę do siebie....
Dzwoniłem do ASO, chciałem się umówić na pierwszy przegląd auta, czyli taki po 30 tys km.
Do tego dołożyłem problemy które zauważyłem w tym aucie.
Od konsultanta dostałem info, że ten "przegląd" będzie trwał może nawet 2 dni !!!
Chyba jakieś modyfikacje jeszcze będą robione.
Oczywiście żadne auto zastępcze na czas przeglądu mi nie przysługuje. Takie są standardy Ford'a.
dodam że do ASO mam z domu 40 km .
Więc jak bym zostawił auto na ten "przegląd" to taxi 40 km do domu, a następnego dnia znowu taxi do ASO po odbiór auta.
Wszystko oczywiście na mój koszt, bo czyj?
I tak się zastanawiam, czy aby nie zrobić jakiejś "awarii" co by auto nie musiało pojechać do ASO na lawecie, to wtedy będę miał auto zastępcze.
Normalnie chory system.
Dzień Świra.
|