Odp: Wady i usterki wieku dziecięcego.
Hejka,
Nie wiem czy to może moja nieudolność jazdy nowym autem ale mam 1600 km na liczniku i nagle zacząłem mieć problemy.
Przy ruszaniu z wykorzystaniem start-stop dławi mi silnik i gaśnie. Czy za szybko chce ruszyć i nie daje mu czasu na rozruch? Jeżdżę od początku a mam problem od 300 km. Po odpowiednim dodaniu gazu ruszy. Łapie mi też laga przy zmianie biegów i nie rozpędza się tak żwawo jak początkowo dopóki nie osiągnie tych 2k obrotów i turbo nie zadziała. Do tych 2k obrotów jakoś ospale na trybie normal. Na eco chyba jeszcze gorzej.
No i wg. mnie silnik inaczej pracuje. Każdą zmianę dźwięku niestety usłyszę i pojawiło mi się jakieś wredne terkotanie jak stoi sobie nagrzany na jałowym. Jakby 2 cylindry, jakby 1.0, jakby zatarty. Moja carisma 22 letnia pod koniec życia tak pracowała. Przy dawaniu w palnik już nie mruczy tak ładnie jak na początku ale jak katowane 1.0. Już nie jest tak cicho i przyjemnie.
Albo jestem dziwny albo rzeczywiście coś się zmieniło. Efekt WOW minął i zaczęło się "WTF". Stoi właśnie na serwisie weryfikowany.
Najbardziej mnie wku**** że uwierzyłem w wartości katalogowe spalania. A tu x2. 2 litry mniej od wspomnianej Carismy 1.8.
|