Odp: Fabryczne światła dzienne - mijania - wyłączenie
Ciekawe / dziwne. To gaśnięcie świateł po wyłączeniu silnika może świadczyć o jakimś rozwiązaniu odłączającym przy wyłączaniu zapłonu, dlatego nie świecą dalej, czekając na spadek napięcia < 13 V.
Co do sprawdzenia kwestii zachowania podczas jazdy / awarii alternatora itp. Na szybki test powinno wystarczyć zdławienie silnika, żeby zgasł bez przekręcania kluczyka. Powinno to dać podobną sytuację (elektrycznie) dla spadku napięcia po awarii alternatora czy przerwaniu jego połączeń. Czyli jak po ciemku, na parkingu puścisz sprzęgło trzymając hamulec, to będziesz miał szybką weryfikację, czy spadek napięcia spowoduje wyłączenie świateł, czy będą świeciły i układ działa tylko w jedną stronę (wzrost napięcia uruchamia, ale wyłączyć trzeba "stacyjką"), czy jednak w obie (spadek napięcia odetnie prąd i światła zgasną). Jeśli jest drugi wariant - to pełna zgoda, jest to niebezpieczne, niemniej wciąż "do przyjęcia", jeśli przestawienie włącznika świateł do pozycji mijania (nie auto) pozwala je uruchomić z pominięciem włącznika napięciowego (o ile dobrze rozumiem, że jest wpięty tylko w instalację czujnika światła i nie wpływa na pozostałe pozycje włącznika świateł).
Sam bym u siebie chętnie opóźnił start skandynawskich do uruchomienia silnika i dał dam przekroczenie 13 V za próg, jeśli miałbym pewność, że w pozycji II (nie mam auto, tylko 'bieda edition' - na 0 są skandynawskie) będzie wszystko świecić, niezależnie od napięcia. Bardzo nie lubię uruchamiania świateł po zapłonie i męczenia instalacji skokami napięcia podczas rozruchu i zaraz po nim.
|