Odp: Webasto dogrzewacz. Przeróbka.
Jakie druciarstwo? Sterownie radiolinią, która załącza timer, który odlicza ustawiony czas 30min(po którym wyłączy cały sprzęt) i załączy piec razem z cyfrowym termostatem (lub nawet zwykły bimetal), który znowu po ustawieniu określonej temp załącza dmuchawę i climatronik to druciarstwo? Bo kosztowało 100 zł a nie 1000zł i nie firmowane logiem ebera/webasto. Dodatkowo dołożenia komparatora napięcia, który przykładowo po ustawieniu zadanego napięcia nie załączy nawet dmuchawy jeżeli za mocno spadnie. Równie dobrze można i pilotem załączyć ręcznie dmuchawę, wszystko kwestia potrzeb i wyobraźni montującego/zlecającego.
Radiolinia z kilkoma kanałami to wiadomo większy koszt, ale to też jest kwestia potrzeb. Nie jest to przecież jakaś nie wiadomo jaka tylko wystarczy zwyczajna centralka od alarmu/centralnego zamka, która spokojnie tę rolę. Chyba że jakaś z większym zasięgiem. Osobiście uważam, że lepszym wyjściem jest jednak wybranie centralki gsm z dwustronną komunikacją, pewnie w przyszłym roku będę nad tym myślał, ale to przecież tylko kwestia zamiany/dodania, więc żaden problem. U mnie wszystko jest podpięte tak, że można w każdej chwili wrócić do fabryki przepinając odpowiednie piny (pompka dmuchawa). Nie ma tam żadnej filozofii jeżeli ktokolwiek zna zasadę działania pieca i potrafi czytać schematy. Jak ktoś się nie zna i nie wie co z czym zrobić idzie do fachowca i mu to montuje - proste. Nie rozumiem po co tak się uniosłeś, wystarczy napisać uczciwie jaki jest koszt robocizny a jaki części i nie będzie głupich pytań. Nie róbmy z tego budowy promu kosmicznego, to są praktycznie 20 letnie urządzenia (d5wz). Ja napisałem tylko ile zapłaciłem za potrzebne części w celu rozbudowy.
Wiadomo, że jak ktoś ma warsztat to wystawia na taką usługę paragon/fv więc jest i gwarancja na wykonanie usługi. Każdy uważam wybiera co potrzebuje. Ja na swoje części też mam gwarancję, sam robiłem więc wiem co i jak podpięte. Wykorzystałem nawet oryginalną skrzynkę z bezpiecznikami dokładając w wolne miejsca piny, więc nawet nic nie widać że było coś robione. Piny, peszel. szmacianka, izolacja , termokurczki to są groszowe sprawy. Osobiście mnie samemu montaż na spokojnie zajął 2 dni po kilka godzin. Przekaźniki to też są groszowe sprawy najdroższy to chyba tylko do dmuchawy bo musi być mocny. 4mm2 to gruby kabel? Dużo go nie potrzeba. Reszta to tanie przekaźniki po 5 zł na allegro lub diody. Po załączeniu zapłonu wszystko jest rozłączane i działa jakby nie było instalacji łącznie z pompką. Tyle.
Po co się tak unosić jeżeli nie ma się nic na sumieniu?
|