View Single Post
Stary 20-12-2019, 16:58   #8
Piasek80
ford::specialist
 
Avatar Piasek80
 
Zarejestrowany: 11-08-2009
Model: inny
Silnik: inny
Rocznik: 2019
Postów: 717
Domyślnie Odp: Mając 100 tys zł kupiłbym...

To tak w sumie pomysł po niedawnej rozmowie ze znajomymi.
3 lata temu kupili używane z komisu, za 45. Miało być fajne, było jak zawsze. W pierwsze 2 lata władowali w auto prawie 18 tyś w naprawy samych najkosztowniejszych awarii (wtryski, dwumasa, turbo) po czym ktoś im gdzieś się dokopał do historii ubezpieczeniowej z zachodu z której wyszło że auto cofnięte 180 tyś km. Generalnie stale coś i w końcu mechanik im powiedział coby pomyśleli nad zmianą bo to nie ma sensu, auto ma prawie pół miliona, z tego już nic dobrego nie będzie.
Sprzedali za 28 niedawno, 20 dołożyli i stwierdzili ze 50 wezmą kredytu ale kupią nowe, salonowe, bo przebojów mają dość po ostatnim.
No i jak mi powiedział co można dzisiaj za 100 kupić to stwierdziłem że chyba coś słabo szukał bo zawsze w cenie lepiej wyposażonego golfa można było kupić już najtańszego passata. Generalnie ten deseń, auto klasę wyżej, segment wyżej, po prostu "biedniejsze" ale większe. Dzieci już 7 i 11 lat, no w hatchbacka się nie zabiorą. Minimum kombi i to najlepiej coś wielkości passata/mondeo/mazdy 6.
Dzisiaj się okazuje że już nie. Że przyzwoity golf, focus czy astra 90 kosztuje a na segment wyżej trzeba jeszcze 40 wyczarować.
Piasek80 jest offline   Odpowiedź z Cytatem