Tucsona chciał.
"Jak dzisiaj pan wpłaci zaliczkę i podpiszemy umowę przewidywany termin odbioru przełom kwietnia i maja 2020"
Duster jako roboczy wół pewnie i dobry ale on szuka czegoś co jednak bardziej samochodem a mniej wołem będzie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cytat:
|
Jak się okazji życia w komisie szuka to tak się kończy.
Są na rynku auta z małym przebiegiem i uszanowane tylko cena nie dla Polaka bo przecież na allegro o 8 tysiakow mniej za highline czy titanium, a nie salonowego biedaka.
|
Tylko że 80% tych prywatnych ofert to zwykli podwórkowi handlorze. Nie wierzysz ? Zadzwoń pod kilka. Nawet jeżeli znajdziesz "prywatną" ofertę, auto już na PL tablicach to i tak się okazuje że koleś go pół roku wcześniej spiłował z Niemiec czy inne Francji i głupoty opowiada że żonie się kolor nie podoba dlatego sprzedaje.
Wiesz dobrze że prawdziwe okazje rzadko kiedy w ogłoszenia trafiają bo najczęściej po rodzinie/znajomych idą a to co oferowane jest przez salony jako używki "pewne i z gwarancją" (zostawione w rozliczeniu) to w większości pofirmówki, poflotówki, poleasingi, gdzie 3 lata, 150 tys km na blacie i 5 wpisów w ks. serwisowej. Tryb eksploatacji: sandał-longlife-wdupietomam. A ! ZAWSZE min jedna czy dwie szkody na koncie i to nie przycierki zderzaka na parkingu.
Poza tym na szukanie okazji nie ma czasu bo on bez auta, znaczy pożyczonym od teściów śmigają ale najdalej z początkiem stycznia oddać trzeba. Dlatego żadne używki, szukanie okazji itp nie wchodzą w grę. Okazja może być jedynie salonowa nówka czy demo w okazyjnej cenie z czym jest problem bo niemal wszystko wyprzedane.