Jakbyś był obeznany to bardzo dużo firm bierze auta w leasingu na 3 lata lub 90 kkm , a nie 150. To że auto firmowe to nie znaczy , że lata po całym świecie i 5 kierowców do tego. Masę ludzi bierze auta na firmę bo im wolno , a mają małą działalność na miejscu , nawet W / OBOK domu .
Tak masz rację , każde auto po firmie ma szkodę. Jeździsz z każdym i widzisz czy kupujesz 100 aut dziennie i widzisz ?
A co do sandał-longlife-wdupietomam to jest to co najmniej śmieszne bo trzeba być debilem żeby odpalić auto i piłować bączki pod tesco. To sporadyczne przypadki jak w każdej dziedzinie.
Dziwne masz podejście do życia .
Cytat:
|
Ostatnie trzy auta kupowaliśmy od funduszu leasingowego jako poflotowki i jest z nimi wszystko okej
|
No ja również przed przd ostatnie kupiłem w komisie z samochodami poleasingowymi , przed ostatnie również w firmie poleasingowej , teraz akurat mam tego Smaxa z zachodu.
Od września 2014 mam trzeciego forda i miałem takie wydatki jak : sprężarka klimy ( 400 zł ) i jakiś czujnik w focusie za 100 zł bo chciałem coś sprawdzić ( niepotrzebna wymiana ) , do tego akumulatory. Żadne to awarie. Jednej złotówki nie włożyłem do niczego . Ale nie kupuje się okazji bo okazja jest jedna na miliard ( jak ktoś wygra w lotka i rozdaje swoje auta za pół darmo)