Odp: Co nas spotkało na trasie czyli nasze nagrania z CAR DVR
Tu sobie pozwolę się nie zgodzić. To ze kamera nagrała to nie znaczy, ze kierowca musiał bezwzględnie zobaczyć. Ja to co opisałeś wypatrzyłem po Twoim wpisie za 3 razem. W pierwszej kolejności kierowca obserwuje to co jest bliżej przed nim, a działo się - auto w prawo i z przeciwka w lewo. Kierowca obserwował te pojazdy, one zjechały ze skrzyżowania i kierowca jedzie i patrzy dalej, a tu dziecko... nie mam nic do zarzucenia kierowcy.
Nie będę dyskutował co by było w razie potrącenia, bo to co piszesz może być jedynie zarzutem, a do zarzutów do skazania trochę drogi jest. I w takim przypadku papuga i biegli byliby naistotniejsi do rozstrzygnięcia.
__________________
Bądź NIEBIESKI - wstąp do Klubu
|