Cytat:
|
Dwóch potencjalnych klientów powiedziało, że "dwumas do wymiany"
|
To powiedz im, że cena obejmuje auto w takim stanie w jakim jest. I już uwzględnia zniżki A jak im się nie podoba to niech spadają. To nie auto z salonu.
Współczuje ci. Teraz będziesz mieć telefony od różnej maści świrów i handlarzy. Olewaj ich. Nie daj się naciągać na pokazy u klienta. Auto stoi, cena obejmuje zużycie, jak chcą to niech sami przyjeżdżają, oglądają i biorą.
Jak sprzedałem to zadzwonił nawet świr, który chciał żebyśmy się w spotkali w nocy w połowie drogi 200 km bo chciał obejrzeć i kupić.