Cześć,
Na początek zaznaczę, że w motoryzacyjnych sprawach jestem amatorem. Stąd ew. pytania mogą wydawać się głupie.
Kupiłem Forda Mondeo MK4 z 2011, w zestawie miałem alufelgi z letnimi oponami, więc postanowiłem kupić coś na zimę, żeby nie przekładać samych gum.
Kupiłem oryginalne alufelgi Forda, ściągnięte z Mondeo MK4 z 2010 i... okazuje się, że nie wchodzą.
Nie mam precyzyjnego narzędzia pomiaru, ale piasta wyszła mi ok. 6,2cm średnicy, a średnica w feldze to jakieś 6,0cm. W dodatku tutaj:
https://www.felgi.pl/felgi-aluminiowe/ford/mondeo znalazłem info, że oryginalnie powinno być 6,34cm, a seryjne alufelgi mają 5,50, 6,00, 6,50cm.
Dlaczego seryjne felgi miałyby mieć 5,50 jak to przecież nie wejdzie na 6,34?
W dodatku żaden z wypisanych rozmiarów nie zgadza się z rozmiarem piast, więc jak te felgi miałyby wchodzić na to?
O ile w przypadku większej średnicy w felgach to sprawę załatwi pierścień centrujący (takie mam założone aktualnie do stosowania z alufelgami na których mam letnie opony, nie mierzyłem jeszcze ale obstawiam średnicę 6,50cm), to przecież mniejsze nie wejdą.
Najgorsze, że dałem trochę za felgi, zaniosłem je do renowacji, wyważenia, dodatkowe kilkaset złotych wpakowałem i teraz się okazuje, że nie mogę ich założyć.
Ile u Was ma piasta średnicy (wiadomo - licząc zewnętrzny obrys) i jakiej średnicy felgi zakładacie - i ew. jak?