@
Misieksmig
Dokładnie taki był mój tok myślenia - kiedy urodził się pomysł zakupu focusa wiedziałem, że będzie to kombi. Diesle odpadły na starcie - 1.5 uznałem za zbyt słaby, 2.0 był za drogi, a poza tym po pięciu latach z 2.0 TDI VW (służbowy) i 2.0 TDDI forda (prywatny) chciałem odmiany :-) W salonach forda dostępne do testów były jedynie hatchbacki z 1.0 125 KM w wersji ST line. Pojeździłem takim i stwierdziłem, że jeździ fajnie, a skoro 1.5 jest ciut mocniejszy i ma zauważalnie wyższy moment obrotowy to powinno być OK. Miałem też okazję przejechać się po placu wersją 1.5 150 - w dniu premiery salon miał takie auto niezarejestrowane, bez możliwości wyjazdu na drogę, w wersji prawdopodobnie przedprodukcyjnej - brzmiał lepiej niż 1.0 i tyle jedynie dało się przetestować. Zamówiłem więc 1.5 150 i uważam, że ten silnik to dobry wybór do tego nadwozia. Jest dynamiczny, nie ma zadyszki przy większym obciążeniu, czy pod górę. Wbrew niektórym opiniom nie jest moim zdaniem głośny. Pali średnio około 7 litrów przy normalnej, dość dynamicznej jeździe. Minimalnie udało mi się nawet zejść do 3.9 wg komputera na trasie z Krościenka do Tarnowa, ale to efekt wybitnie spokojnej jazdy w kolumnie pojazdów. Nie do osiągnięcia przy normalnej jeździe.
Jutro mija dokładnie rok od kiedy odebrałem auto z salonu. Przejechałem prawie 46 tys. km. W serwisie byłem trzy razy - wymiana oleju po 2 000 km i dwie zaplanowane wizyty serwisowe wynikające z przebiegu. Przy okazji wymiany oleju po 2 000 wykonano sprawdzenie mechanizmu podnoszenia tylnej szyby w ramach akcji serwisowej. To jak do tej pory wszystko. Jak napisał ktoś wcześniej - współczuję Kolegom, którym focus sprawia kłopoty, ale ze swojej strony polecam to auto - jak do tej pory jest bezawaryjny i daje frajdę z jazdy większą niż się spodziewałem kupując go.
Jeśli chcesz kupić taką wersję silnikową, to poszukaj wśród tego co dealerzy mają na placach.