Cytat:
|
Jak słyszałeś odgłosy z silnika, i do mechanika pojechałeś na lawecie, to nie pojeżdzisz tym autem, w każdej chwili możesz miec awarie układu korbowego, bo brak cisnienia oleju w silniku,to agonia dla panewek i wału korbowego.
|
I stało się. Dwa tygodnie po odebraniu auta od mechanika, z silnika zaczęły dochodzić dźwięki stukania. Wczoraj odebrałem auto z warsztatu (ASO) gdzie silnik był sprawdzany pod kątem tego stukania. Diagnoza -> uszkodzenie dolnej części silnika (panewki, wał korbowy). W ASO wymiana na nowy to koszt ok 13 tyś (więc nie wchodzi w grę). Co lepiej zrobić w takiej sytuacji, wymienić silnik na używany, czy przeprowadzić regenerację obecnego silnika? Czy silnik po regeneracji powinien mieć takie same parametry jak oryginał (moc, spalanie itp)?