Niestety, okazalo sie ze wtyczki do sterowania nie bylo, nie moglem jej odszukac wiec poddalem sie i zwrocilem sie do mechanika przy dzisiejszej wizycie. Co prawda z dorobieniem wiazki i aktywacja bedzie mnie to kosztowac kilka groszy, ale przynajmniej bede mial zrobione. Myslalem ze ogarne sam, ale wyszlo jak wyszlo.
Wniosek prosty: mozesz miec bezpiecznik i zasilanie, a nagle sie okaze ze brakuje najmniejszego kabelka ;-)