Cytat:
Wiele dzisiejszych konstrukcji po takim przebiegu już do remontu głównego się kwalifikuje Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Niestety, ale po wymianie rozrządu nastąpiła poważna awaria. Zamierzałem wyruszyć samochodem na Sylwestra, zrobiłem 31 grudnia zakupy i przyjechałem do domu po resztę rzeczy. Jako, że wyświetlił mi się komunikat o niskim stanie płynu do spryskiwacza, to zajrzałem do komory silnika...a tam...wszystko zalane płynem chłodniczym. Sylwester przestał byś aktualny...
ASO oczywiście nie przyjęło reklamacji. Mieli swoje argumenty. Samochód zrobił ponad 40 kilometrów jazdy próbnej, nim mi go oddali 21 grudnia. Wszystko było bez zastrzeżeń. Przez 10 dni jeździłem nim na trasach do paru kilometrów, więc nie zdążył się silnik nagrzać i płyn nie wyciekał. W ostatni dzień roku, ogromne korki spowodowały, że silnik się nagrzał podczas jazdy. Gdyby nie komunikat o konieczności uzupełnienia płynu w zbiorniku spryskiwaczy, mógłbym nie otworzyć pokrywy silnika. Wtedy z trasy ściągałaby mnie laweta.
Po całej "akcji" poczytałem na forum o tym, że rurki przy zbiorniku wyrównawczym rozsypują się w dłoniach. Nie ruszane przejechały 180 tysięcy kilometrów a zdemontowane podczas wymiany rozrządu i ponownie zamontowane nie dały rady przejechać 50 kilometrów.
Przy okazji wymieniłem zbiorniczek płynu chłodniczego i płyn chłodniczy.