Odp: Wady wieku dziecięcego.
We "limuzynie" puściły zgrzewy uchwytu boczka drzwi kierowcy.Jest on tandetnie przymocowany poprzez rozpłaszczenie na ciepło kołków jego tworzywa.Puściły nagle w ilości 3 sztuk co objawiło się ruszaniem uchwytu przy zamykaniu drzwi(2 tygodnie po upływie gwarancji podstawowej)ASO oczywiście chciało odbić sprawę ponieważ 6 letni protect wyklucza elementy tapicerki jednakże nie dajac się zbyć wytłumaczyłem im że szkielet z tworzywa to nie jest tapicerka.Po kolei przychodził coraz wyżej sytuowany w hierarchii pracownik aż wreszcie umówili mnie na oględziny do kierownika.Ostatecznie ich olałem i zdemontowałem boczek sam, ponieważ jak wezmą się za przezbrajanie wiązek wygłuszeń kruchych światłowodów od podświetlenia to zaraz będzie większy problem niż był.Boczek wykonany jest bardzo tandetnie.Elementy światłowodowe ,od podświetlenia dyskretnego-to pełna loteria, jak się komuś zmontuje tak świeci.Ponieważ są one zdeformowane i przez to świecą różnie przez wykonane w boczku okienka.Juz wiem dlaczego ludzie piszą że innym tak świeci a innym inaczej a temu to tu słabiej niż w drugich drzwiach.W okienku w kieszeni był nadlew z wtrysku, który ograniczał światło,a światłowód od wnęki klamki był nie nad szczelina ,dopiero nagrzanie go i przygięcie go właściwie umiejscowiło.Jeśli ktoś ma urwane piny, naprawiamy to za pomocą śrub 3 mm z nakrętkami samohamownymi i podkładkami. jak na załączonych zdjęciach.Od taki mój wywód sobotni.
Ostatnio edytowane przez Matych ; 18-01-2020 o 18:54
|