Cześć. Dzisiaj podczas rutynowej kontroli płynów eksploatacyjnych zauważyłem, że zbiornik wyrównawczy płynu chłodniczego jest totalnie pusty
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nie zauważyłem wycieku pod samochodem oraz w okolicach bloku silnika. Załączyłem trzy zdjęcia. Jak możecie zauważyć, środek zbiornika wyrównawczego można porównać do dna jeziora - brudy jak cholera. Co ciekawe, w połowie listopada samochód był w warsztacie na przeglądzie przygotowawczym przez sezonem zimowym. Wymieniony został min. płyn chłodniczy, a cały układ został (podobno) oczyszczony oraz przepłukany. Szczerze wątpię, aby w tak krótkim okresie czasu zebrało się tyle syfu (na moje oko to chyba rdza).
Szczerze mówiąc zastanawiam się co może być przyczyną tak drastycznego ubytku cieczy chłodzącej. Na przestrzeni najbliższym dni będę obserwował stan płynu. Olej silnikowy na chwilę obecną nie wzbudza podejrzeń. Czy jest szansa, aby układ nie został w poprawny sposób odpowietrzony?
Zastanawiam się nad
wymianą zbiornika wyrównawczego na nowy lub
czyszczeniem obecnego. Co Waszym zdaniem będzie lepsze? Jeśli już dojdzie do konieczności zakupu, to nie chcę kupować oryginalnego, a jedynie dobrej jakości zamiennik. Jeśli zaś zdecyduje się na czyszczenie to czy solidna płukanka z benzyny/woda+soda oczyszczona/inny specyfik będzie dobrym rozwiązaniem? Szukałem co nieco w internecie, jednakże zdanie są różne.
Zdaje sobie sprawę, iż najlepszym rozwiązaniem byłaby samodzielna wymiana płynu chłodzącego wraz z czyszczeniem układu, jednakże póki co chce się zdać na Wasze opinie w sprawie wyżej zaproponowanych pomysłów.
Pozdrawiam
Marcin