Cytat:
|
Panowie krótko zwięźle i na temat: jak ktoś ma za dużo kasy to niech kupuje nowy kolektor.
Osobiście wywaliłem to plastikowe badziewie i jeżdżę bez najmniejszych problemów.
Długo myślałem co zrobić czy kupować nowy kolektor, czy usunąć klapki, ponieważ nie ma neutralnej opinii na ten temat, no i wybrałem to drugie, a w kieszeni zostało 1200zł.
Klapki montowane były przede wszystkim w celu zmniejszenia emisji spalin i zapewne w czyszczeniu klientom kieszeni.
Niezły idiota wymyślił obracający się element na kwadratowym pręcie, głupota do potęgi.
Dużo osób się obawia, że pręt może się przepalić i narobić szkód. Jest on dość gruby i żeby się przepalił, auto musiałoby chyba z pół miliona kilometrów zrobić, ja miałem 165tyś i nie zauważyłem śladów zużycia.
Jak ktoś sobie życzy mogę dać kontakt do mechanika w W-wie, jest niedrogi i zna się na rzeczy, po demontażu klapek podpiął auto pod komputer, by się przykonać czy nie ma żadnych niepokojących błędów - wszystko w normie.
|
Witam.
od niedawna jestem posiadaczem Mondeo mk3 z 2003 roku z silikiem 2.0 benzyna 107kW/145KM.
Będę chciał go zagazować więc już wstępnie rozmawiałem z moim sprawdzonym "Gazownikiem". Podczas rozmowy Gazownik poradził mi aby te KLAPKI zdemontować i stąd się wzięło przeszukiwanie internetu na ten temat.
Praktycznie już postanowiłem, że nie będę tego naprawiał (na wolnych obrotach słychać cykanie, po odłączeniu podciśnienia cisza) tylko wymontuję te klapki. Jeszcze tylko nie wiem czy sam czy zlecę to mechanikowi.
Muszę wiedzieć kilka rzeczy:
- rozumiem, że demontowane są same ruchome klapki bez obudowy, w której klapaka się obraca i która dodatkowo ustala uszczelkę?
- co z tym prostokątnym prętem? on zostaje czy też jest demontowany?
Jeżeli jest demontowany to co z otworami pomiędzy otworami przez które przechodzi pręt?
Jeżeli zostaje to czy odłączamy dźwignię która obraca prętem?
Proszę o jak najszybszą odpowiedź.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Piotr
Bump:
Cytat:
Witam Panowie,
postanowiłem wykorzystać okazje posiadania w rodzinie 3 mondeo, wszystkie w benzynie, 2 z silnikami 2.0 i jeden z silnikiem 1.8. W moim (2.0PB) klapki zostaly odlaczone, zarowno na przewodzie podcisnienia, jak rowniez przy polaczeniu wajhy klapek z wajha od sterowania nimi i ustawione w pozycji otwartej. przepieg wykonany 352km (150km na PB, reszta na LPG). spostrzezenia: auto lepiej sie wkreca na obroty, jest zywsze, spalanie bez zmian, jezda na gazie nie jest problemem, obroty spadaja rownomiernie, cichsza praca silnika, nie ma falowan obrotow, wszystko chodzi jak najbardziej sprawnie - brak zastrzezen. Jedyne co to przy odpalaniu obroty skacza, gora dol przez 3-5sek. ale ten problem juz wczesniej wystepoal, bylo to opisane przeze mnie w innym temacie, wtedy rozwiazal sie po ponownym podlaczeniu klapek i przy ich odpieciu powrocil, lecz sadze ze przyczyna takiego odpalania nie tkwi w samych klapkach i wymaga to dalszego przygladniecia sie (podejzewam lewe powietrze, dzieje sie tak tylko na zimnym np. po calej nocy).
Drugie mondeo 2.0 brata, kolektor wymieniony w serwisie w niemczech wg ksiazki serwisowej 6114km temu, przebieg wykonany od kupna auta ok 2000km. slychac klekotanie klapek, auto w porownaniu do pierwszego opisanego, wolniej wkreca sie na obroty, spalanie na podobynm poziomie w przypadku benzyny, auto nie wyposazone w LPG. uwazam za kolektor w pelni sprawny, ze wzgledu na jego stan.
Trzecie mondeo 1.8 taty, klapki zdemontowane calkowicie, wykonany test ok 1000km zarowno na LPG jak i PB, brak jakich kolwiek negatywnych spostrzezen, wszystko na podobnym poziomie jak w przypadku pierwszego, z ta roznica ze spalanie LPG wzroslo o 0,7l/100km. auto jest zywsze, odpala bez problemu, nie ma juz efektu odpalania za 2 czy 3 razem, albo dlugiego krecenia, wczesniej ten obiaw wystepowal.
Reasumujac:
- klapki to zwykly wymysl nie sluzacy niczemu
- zmniejszaja przeplyw powietrza
- klekotaja, co wpienia czlowieka
- sam je w swoim usune
- nie zauwazony zosal jakikolwiek negatywny wplyw na jaze na LPG (nie dokonywano w obu samochodach regulacji LPG zarowno po demontazu klapek (1. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. jak po ich odpieciu (2.0)
jak by jakies pytania to piszcie. mam nadzieje, ze ten post pomoze rozwiac wiele watpliwosci.
Pozdrawiam
|
Witam.
od niedawna jestem posiadaczem Mondeo mk3 z 2003 roku z silikiem 2.0 benzyna 107kW/145KM.
Będę chciał go zagazować więc już wstępnie rozmawiałem z moim sprawdzonym "Gazownikiem". Podczas rozmowy Gazownik poradził mi aby te KLAPKI zdemontować i stąd się wzięło przeszukiwanie internetu na ten temat.
Praktycznie już postanowiłem, że nie będę tego naprawiał (na wolnych obrotach słychać cykanie, po odłączeniu podciśnienia cisza) tylko wymontuję te klapki. Jeszcze tylko nie wiem czy sam czy zlecę to mechanikowi.
Muszę wiedzieć kilka rzeczy:
- rozumiem, że demontowane są same ruchome klapki bez obudowy, w której klapaka się obraca i która dodatkowo ustala uszczelkę?
- co z tym prostokątnym prętem? on zostaje czy też jest demontowany?
Jeżeli jest demontowany to co z otworami pomiędzy otworami przez które przechodzi pręt?
Jeżeli zostaje to czy odłączamy dźwignię która obraca prętem?
Proszę o jak najszybszą odpowiedź.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Piotr