Odp: 2.0 TDCI Za szybko spadają obroty silnika
Byłem z tym problemem u mechanika. Niestety moja wiedza i znajomość mechaniki samochodowej nie umożliwia mi grzebania samemu w silniku. To też te wasze sugestie przekazuję mechanikowi. Nie muszę chyba mówić, że oczywiście nic nie znaleziono. Mechanik twierdzi, że błędów nie ma, a on opiera się na danych w komputerze, a te są wszystkie w porządku. Ja dodam od siebie że, spadanie gwałtowne tych obrotów powiązane jest bezpośrednio z rozruchem silnika. Mianowicie. W każdym prawidłowo uruchamianym silniku auto włącza przy rozruchu taką przygazówkę. Nie wiem jak to inaczej nazwać. Widać to na obrotomierzu, że obroty skoczą na chwilę wyżej poczym opadną do biegu jałowego, albo jeszcze chwilkę utrzymają się wyższe.Tak jakby ssanie działało. A u mnie po odpięciu aku ten efekt przestał się ujawniać. Auto uruchamia się takie zadławione, że czasami nawet budą zatrzęsie. Dodam, że czasami, bardzo sporadycznie zdarzało mu się przygazować przy rozruchu, wtedy ani budą nie trzęsie a te obroty normalnie są wyhamowywane przez silnik. Silnik też zaczął inaczej gasnąć, też potrafi zatelepać autem. Mam wrażenie, że mojemu autu przestało całkowicie działać podniesienie obrotów ze względu na zimny silnik. Nie ma znaczenia ile jest stopni. Jedynie przy dużym minusie na zewnątrz zadusza silnik i gasi. Trzeba uruchamiać ponownie potem się dławi trochę, ale już nie zgaśnie. Może jeszcze przekażecie jakieś sugestie.
Ostatnio edytowane przez ajro ; 16-02-2020 o 11:13
Powód: Uzupełnienie informacji
|