Każdy FF4 ma fabryczny alarm "obwodowy". Wystarczy go aktywować u kogoś, kto to ogarnia.
W mojej ocenie autoalarm to taki gadżet na listę zabezpieczeń do ubezpieczenia. Na niewiele więcej się przydaje - bez znaczenia jaki i jak skomplikowany.
Tak więc fabryczny alarm "obwodowy" (na czujnikach drzwi, bez czujników ultradźwiękowych) robi spokojnie za "alarm szt. 1", aktywuje się go w 5 minut bez żadnej ingerencji w wyposażenie auta i bez żadnych demontaży. Wg moich kryteriów - jest to najlepszy (bo najprostszy...) sposób uzyskania "dodatkowego zabezpieczenia".
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.