Napisałem wcześniej - "chińczyk", który czasem działa a czasem nie działa.
Jedyne sensowne rozwiązanie to zostawić lampy USA i dyskutować z diagnostą - czy chce ujrzeć "chińczyki" z ich jakością czy może lepiej dla wszystkich będzie jak będą solidne, fabryczne lampy USA. One nie oślepiają nikogo, a brak "doświetlania" pobocza przy świetle led nie jest jakoś dramatycznie pogarszający bezpieczeństwo - oznakowanych pieszych w światłach oryginalnych USA widać zdecydowanie lepiej niż w większości halogenowych świateł w "w pełni EU".