Wtryski Deplhi 2.0 TDCi - klekot auta przy 1800rpm
Witajcie,
posiadam auto rocznik 2012 od 5 lat, przebieg 290 tys. km. Niestety ostatnie lata stanęły pod znakiem dużych wydatków i musiałem robić pompę i wtryski (poszło 5 tys.). Wtryski po regeneracji w 2018 r. wytrzymały rok i zaczęło się szarpanie. Dane znowu na stół do tego samego warsztatu i okazało się, że się rozjechały, nadano nowe kody (i poszedł kolejny 1 tys.), pomogło na 3 miesiące. Nie szarpie ale jest stukot nawet po rozgrzaniu. Reset zapamiętanych dawek i przyuczanie nic nie dało.
Przebieg znaczny, nie wiem na jak długo mi silnik posłuży. Auto doinwestowane aczkolwiek pomału tracę do niego serce. EGR już wyłączony, DPF jest. Ciśnienie na szynie jest w ok. 300 bar więc pompa niby sprawna.
Stoję przed dylematem czy kupować nowe wtryski Delphi po 1100 zł czy może macie jakiś sprawdzony warsztat, który polecicie, że zrobi wtryski po 400 zł/szt przy oddaniu w rozliczenie starych wtrysków?
Czy te wtryski w ogóle nadają się do regeneracji?
Ostatnio edytowane przez dzolero ; 20-03-2020 o 12:02
|