Odpowiem sam sobie bo może się komuś to przydać. Faktycznie trzeba było wyciąć zaznaczone powyżej miejsca. Malutkim śrubokręcikiem przez otwory w koszu zaznaczyłem miejsca, w które wejdą wkręty, całość wyciąłem z niewielkim zapasem żeby łapy stelaża weszły. Miekką część tapicerki naciąłem nożykiem do tapet. Plastik pod nią małym brzeszczotem po czym bez problemu i bez dodatkowych szkód ułamałem kombinerkami (twardy choć*kruchy plastik). Po tym zabiegu kosz pasuje jak ulał
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.