Jak ktoś dbał tak ma. Wg mnie ten silnik niczym nie wyróżnia się na tle innych pod względem awaryjności. Owszem jak straci płyn chłodniczy to głowice szlag trafia, ale to nie problem silnika tylko rurki osprzetu. Ale nie oszukujmy sie również u innych producentów są wpadki i tego typu problemy.
Ponadto w Volvo powinien być czujnik poziomu plynu chlodniczego (można ręką wymamacac czy idzie kabelek) przynajmniej ten sam zbiornik jest w Fordzie i Volvo tyle, że Volvo ma dodatkowy pływak w srodku i stycznik. Żeby było ciekawiej to sam zbiornik jest z logo forda w obu przypadkach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak auto z pewną historia to brać i się nie zastanawiać. Sam niespełna dwa lata temu z takim przebiegiem kupiłem swojego mondka od pierwszego właściciela i nie żałuję. Z ciekawości jaka cena?