|
ford::advanced
Imię: Wiktor
Zarejestrowany: 01-04-2014
Skąd: Sosnowiec
Model: Focus cztery z kartonem mleka a był mondeusz cztery
Silnik: EB
Rocznik: 2018
Postów: 445
|
Odp: Wrażenia z jazdy nowym modelem
Minął rok od zakupu i 15tys km za nami, jak na mnie sporo (tj prywatne jeżdżenie, służbowo kiedyś tyle robiłem w 3miesiące). Byłoby 'kilka' kilometrów więcej, ale odstanie dwa tygodnie marca siedzieliśmy w domu, więc auto stało.
Czy dziś też bym kupił Focusa mk4?
Czy z silnikiem 1,0 3cylindry?
Jak mi się jeździ?
Jeździ mi się dobrze. Już pisałem, ja bym ten silnik porównał do wolnossącego 1,6 (najbliżej mam do Corolli XI 1,6, którą ma teściu). A więc przy moim obecnym nastawieniu, tj staram się jeździć przepisowo, taki silnik doskonale daje sobie radę. Do maksymalnej dozwolonej prędkości w PL się rozpędza dość dobrze. W mieście też jest ok. Moje średni spalanie z aplikacji to 6,43, gdzie jazdy jest trasy do miasta 60-40.
Auto jest obszerne w środku, przy jeździe nic nie skrzypi (co innego jak się zastosuje Zachara test, ale to nie ja). Jest cicho, znowu w porównaniu do Corolli, dużo ciszej w prędkościach 100-140km/h. Trochę gorzej jest z odgłosami od kół, tu w porównaniu do Mondeo mk4 jest głośniej.
Zawieszenie jest ok, choć po kilku latach z Mondeo mk4, brakuje mi na trasach tego płynięcia po drodze, Focus jest krótszy, sztywniejszy i tak bardziej skacze, Corolla też bardziej pływa.
Czy dziś też bym kupił Focusa mk4? Patrząc na te auta, do których rok temu porównywałem go, zdecydowanie tak. Ale dziś doszło kilka aut, które bym jeszcze obejrzał (i30 fastback, xceed, może C5Aircross i poszedłbym na jazdę Elantrą, którą tylko oglądałem), głownie pod kątem ciut większego bagażnika, ale to wszystkie kompakty w hatbacku mają podobny bagażnik -mimo różnych cyfr- więc dlatego wspomniane wyżej auta, w zasadzie poza C5A, który ma i większy bagażnik i trzy osobne siedzenia z tyłu, czego brakowało w wakacje, a może i za dwa-trzy lata być potrzebne.
Ja się do silnika 3 cylindrowego przekonałem. Ale z racji, iż auto służy głównie do jeżdżenia obok domu, 1-2x w miesiącu na wycieczkę w góry, czy na Jurę (do tych 200km w jedną stronę), oraz na wakacje (tak na prawdę na moją rodzinę, 2+1 starcza idealnie, gorzej było, gdy dosiadła się w Austrii teściowa ze swoimi bagażami i dojazd do Chorwacji. Tu brakowało ewidentnie miejsca na bagaże.
Podsumowując, mnie się auto dalej podoba, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz (a to dla mnie ważniejsze, bo jednak większość się tak ogląda auto, zza kierownicy). Nie miałem problemów z mechaniką, z elektroniką, tablet działa, navi się w Alpach przydało.
|