Nawigacja syns 3 za granicą
Witam
Trochę się rozpiszę ale zacznę od początku. Autko sprowadzane z DE osobiście nie uruchamiałem wtedy nawigacji bo drogę znam na pamięć, następnie już w Polsce wyjazd na narty ok 200km wszystko działa poprawnie powrót to samo potem wyjazd do B.Białej ok 100km syna zawieś na urodziny adres wpisany wszystko super( fakt faktem mapy nie były aktualizowane dalej z 2016roku), po powrocie telefon i do naszego forumowicza Tadeusza z K-ce odnośnie zmiany ze 150 na 180KM. Pan Tadeusz jeszcze mi wgrał czy jak to tam zwać pokaz ciśnienia opon (to było w styczniu tego roku) Nie mam nic za złe do pana Tedika ale od tego czasu zaczęły się drobne schody tzn się czujniki przód tył jak dojezdżam do przeszkody pikają wraz z radiem coś zakłóca i nie ma sygnału typu pip pip tylko tak jak by radio traciło zasięg, Tel z pracy wyjazd za granice w Polsce nawigacja śmiga idealnie wjazd do Niemiec po ok 8 km w lewym dolnym rogu znaczek GPS przekreślony i mapa leci swoją drogą przez góry lasy jeziora a ja na autostradzie, wyłączenie silnika nie pomaga za granicą efekt jest taki że cały panel działa z opóźnieniem zmiana temperatury na panelu wyświetla się dopiero po około 40 sekundach nic nie chodzi płynnie nawet wyłączyć radio nie mogłem(SONY) Po uruchomieniu nawigacji i wpisaniu adresu działa może z parę minut i po chwili zaczyna jechać swoim torem, klapa elektryczna jak zamykam słychać tam jakąś melodyjkę plus trzeszczenie głośników. No ale do czego zmierzam w środę wracam do kraju przekraczam granicę polski (wiadomo teraz kwarantanna) navi radio jak ręką odjął wszystko działa nie znika GPS tylko pozostały te czujniki i klapa co brzęczą wraz z radiem.
|