Cytat:
No i już mnie to zaczyna denerwować. Jechałem w piątek wieczorem jak było ciepło i kontrolka oczywiście nie świeciła no bo nie miała powodu. do wypalania zostało mi gdzieś z 300 km więc wszystko OK. Po włączeniu ogrzewania tylnej szyby świeci więc też wszystko OK
Natomiast dziś rano jadąc do pracy temperatura na zewnątrz wynosiła 2*C i po przejechaniu 3--4 kilometrów kontrolka włączyła sie i świeciła. Stanąłem żeby sprawdzić czy lusterka są ciepłe ,ale nic bardzo nie poczułem . Po jakiś następnych 8 km kontrolka zgasła i zostało mi jeszcze gdzieś z 2km do celu ale się już nie właczyła.
O co może chodzić. Wypalania żadnego nie mógł robić i to jest oczywiste. Czy przy niskich temperaturach na zewnątrz jak świeci na desce pomarańczowa albo czerwona śnieżynka to mimo woli włącza podgrzewanie lusterek ?
Obwód jest przecież prosty. Plus z kabelka od ogrzewania a minus (masa) z karoserii samochodu. Może mi to ktoś wytłumaczyć dlaczego tak to wygląda ???
Wychodzi na to ,że jak nie miałem tej kontrolki to byłem szczęśliwszy a już na pewno spokojniejszy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Skoro się zatrzymałeś to należało również spojrzeć na chwilowe spalanie na biegu jałowym na postoju. jak mieściło się w zakresie od ok.1,7 do 2.5L na godzinę to proces trwał jeśli poniżej 1L do 0,5 na godzinę to nie ma procesu wypalania dpf.