Odp: Wiadomo coś na temat faceliftingu
Wiecie co - nie cwaniakuję , tylko może po prostu nie znam tego rozwiązania, ale.. Mam maxa z 2015 AWD. Obecnie 120 tysi najechane. Miałem zawsze 4 łapy , i w tym segment który uchodzi za wzór 4x4 ( Mitsubischi,Subaru) . Czemu pisze o tym. Bo pieję z zachwytu jak ten napęd działa . Poprzednie Mazdy ( CX5,CX9) to jakieś nieporozumienie.
Ale wracając do meritum sprawy: chciałem wymienić olej w haldex-ie ( jak wszyscy twierdzą , że jest) . Więc wszedłem pod auto i ... tam jest coś na wzór haldexa, ale to nie haldex.
Tam nie mam żadnej elektroniki!!! Tylko obudowa.
Na podnośniku ( uniesione koła) wszystkie cztery koła ruszają razem i nic napędu nie rozłącza.
Jak wspomniałem może nie do końca znam to rozwiązanie , ale w mojej ocenie 4x4 w moim aucie jest stałe, nie jest odłączane podczas wyższych prędkości.
Może się mylę i jest inaczej, ale nie żałuję żadnej złotówki dopłaconej do 4x4.
Bump: Wiecie co - nie cwaniakuję , tylko może po prostu nie znam tego rozwiązania, ale.. Mam maxa z 2015 AWD. Obecnie 120 tysi najechane. Miałem zawsze 4 łapy , i w tym segment który uchodzi za wzór 4x4 ( Mitsubischi,Subaru) . Czemu pisze o tym. Bo pieję z zachwytu jak ten napęd działa . Poprzednie Mazdy ( CX5,CX9) to jakieś nieporozumienie.
Ale wracając do meritum sprawy: chciałem wymienić olej w haldex-ie ( jak wszyscy twierdzą , że jest) . Więc wszedłem pod auto i ... tam jest coś na wzór haldexa, ale to nie haldex.
Tam nie mam żadnej elektroniki!!! Tylko obudowa.
Na podnośniku ( uniesione koła) wszystkie cztery koła ruszają razem i nic napędu nie rozłącza.
Jak wspomniałem może nie do końca znam to rozwiązanie , ale w mojej ocenie 4x4 w moim aucie jest stałe, nie jest odłączane podczas wyższych prędkości.
Może się mylę i jest inaczej, ale nie żałuję żadnej złotówki dopłaconej do 4x4.
|