pochwalę się(dla mnie to powod do dumy, a jakże!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.), że udało mi się wyjąć akumulator i go naładować. aktualnie pokazuje 12.6 V, przed ładowaniem 11V - to był problem. z boostera prawdopodobnie nie poszło z tego powodu, że akumulator był zbyt rozładowany, a co za tym idzie prąd rozruchu nie mógł być osiągnięty (opor wewnetrzny rosnie, wiec nawet przyłożenie napiecia na klamach nie spowodowalo przeplywu pradu koniecznego do rozruchu). Tak to sobie tlumacze. w każdym razie dobrze, że problem rozwiązany. Swoją drogą wyciągniecie akumulatora z s-maxa 2.5 wydaje sie znaczenie prostsze niz w pozostalych modelach. Poza bezcennym doświadczeniem, pozostał jednak niesmak po przyjeździe "pomocy drogowej" i 100 zł mniej w kieszeni z tym związne. wszystkim dziękuję za porady a przede wszystkim za oświecenie co do awaryjnego zwalniania hamulca przez wyjecie bezpiecznika.
swoją drogą - po fakcie w manualu znalazłem informację, że foteli nie należy przeesuwać przy wyłączonym silniku, własnie z powodu mozliwego rozladowania akumulatora.