Odp: Czas się rozglądać - opony na lato i ...
Ja bym jednak proponował zacząć czytać to co podpisujemy przy zawieraniu polis OC, szczególnie ok 80-stronnicową książeczkę czcionką 6 zwaną OWU a potem zapoznał się z odsetkiem postępowań regresowych jakie corocznie wszczynają nasi ubezpieczyciele (a mamy ten wynik 2-cyfrowy czym plasujemy się na 1 miejscu w UE).
Bo wszystko jest ładnie, pięknie dopuki szkoda wypłacana jest z cudzej polisy albo była drobna stłuczka gdzie kosztów tam kilka tyś zł max się zrobiło.
Jazdy się zaczynają kiedy są ranni, nie daj Boże prokurator, albo mieliśmy pecha kasując komuś furmankę za gruby chajs gdzie wchodzą kwoty po kilka set tysięcy złotych albo i całka. Wtedy się dowiesz o największym życiowym błędzie jaki popełniłeś bijąc pianę na forum zamiast wziąć do łapy OWU żeby zdać sobie sprawę co podpisałeś.
W PL ubezpieczenia są tanie bo:
- rynek wypłat odszkodowań jest mega-zaniżony i wszyscy się na to godzą
- wyłączeń i wykluczeń jest tyle że regres przekracza już 20% rocznie.
Na zachodzie tyle ile my płacimy rocznie za jakiegoś Focusa, w NL czy BE płacą miesięcznie. A skoro jest tanio, to jest tak ochachmęcone w umowach że w zasadzie przed Policją i drobnymi stłuczkami chroni cię ta polisa bo jak wyjdzie coś więcej masz niemal gwarancje że będą dochodzili roszczeń z tyt. wypłaconego odszkodowania
...
dlatego że ktoś sobie niestandardowe, chińskie alu założył bo fajnie wygląda.
Dlatego różnice w cenie polisy tego samego auta i kierowcy wynikające tylko z adresu meldunkowego (Pcim Mały vs. Warszawa-Centrum) sięgają 100%.
Bo w Pciumiu błotnik kupisz w kolor na olx za 150 drugie tyle weźmie blacharz za przekładkę i zadmuch a w Warszawie ASO Forda skasuje za to 2800 + drugie tyle za auto zastępcze naliczy.
Ostatnio edytowane przez Piasek80 ; 24-04-2020 o 12:31
|