Odp: Prośba o wycenę szkód tył.
Z dystansem podchodziłbym do gloryfikowania "naprawy na oryginałach w ASO". To że części oryginalne to mało znaczy. Zawsze samemu można kupić i zrobić w warsztacie, który wiadomo, ze robi porządną blachę i lakier. ASO zarabia głównie na cenie roboczogodziny i tutaj lubią psuć robote jak przychodzi do blachy i lakieru (maksymalizując zysk). Z własnej autopsji znam przypadek, że po "fachowej" likwidacji szkody w ASO na "oryginałach" po 3-4 latach zaczęło się wszystko sypać z wierzchu (pęcherze, korozja) itd. Zero reklamacji bo korozja od wierzchu. Wszystkie przeglądy lakieru to strata kilkudziesięciu złotych rocznie. Służą wyszukiwaniu roboty na zewnątrz za którą i tak zapłaci klient bo gwarancja na blachę i lakier tego nie obejmuje. Znajdź dobrego blacharza i lakiernika, zrób oględziny w jego warsztacie z "kosztorysantem" TU i zleć mu naprawę. Rozlicz jak Ci wygodniej. Dobry lakiernik, dbający o renomę, jak będzie uważał, że wycena jest rażąco zaniżona to zrobi to porządnie, weźmie rozliczenie na siebie i tak to wyekzekwuje.
|