Cytat:
|
Ja w swoim active też nie czuję z wyprzedzeniem że kończy się przyczepność na zakręcie.
W jednej chwili idzie jak po szynach, a w drugiej już płużenie przodem i choinka.
W MK1 czułem się pewniej.
|
To kiedy i jak samochód zrywa przyczepność w zakręcie zależy od kilku czynników. Przykładowo podczas przyspieszania w zakręcie odciążasz przednią oś narażając opony na zerwanie przyczepności. Również szybkie zacieśnianie promienia skrętu zmniejsza przyczepność przednich kół. Dlatego istotna jest płynna jazda w zakręcie by nie doprowadzić do nagłego zerwania przyczepności.
Jednym z czynników odpowiedzialnych za przyczepność jest tarcie, które zależy od mieszanki z której zrobiona jest opona i powierzchni po której jedziemy (asfalt, beton, lód ...). Różne opony na tym samym aucie będą dawać inną przyczepność i mogą powodować różne odczucia kierowcy, gdy są one na granicy przyczepności. Może wystąpić silne ugięcie ścianki bocznej, podwijanie się opony najbardziej obciążonej, pisk opon. O wpływie opony na siłę skrętną można poczytać tutaj
https://www.opony.com.pl/artykul/fiz...jazdu/?id=1006
Odnośnie stwierdzania, że w MK1 czułeś się pewniej, pytanie więc czy taka uroda wersji Active czy może kwestia opon? Masz chyba Hankooki ? bo potem zaczęli dawać też Continentale ... ECOcontact.