Odp: Rozładowujący się*akumulator na postoju
Dzięki za pomysł, ale sam jestem za cienki w te klocki i do tego kiepsko z czasem.
Szczególnie, że ciężko stwierdzić*z całą pewnością, czy problem ustąpi, bo nie dzieje się to regularnie.
W ASO pomóc nie potrafili. Podejrzewam, że najlepiej byłoby oddać*auto do jakiegoś*speca od elektryki samochodowej, ale nie znam nikogo sprawdzonego, liczę, że może na forum ktoś*będzie miał kogoś do polecenia w Poznaniu lub okolicy.
|