Witam jestem po wymianie amorków i ... w końcu jest ok. Jak wpadnę w głęboką dziurę to rzuci autem ale to chyba każde auto rzuci ale jak wjadę w zapadniętą studzienkę to jedzie jak po sznurku wcześniej rzucało teraz nie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Stare amorki ręką się chowały i wyciągały. Niby sprawne (tak twierdzili na stacji) i miały po 72%.
Koszt amorków Monroe wraz z poduszkami 400zł. Osłony i odboje stare ponieważ były ok.
Pozdrawiam i życzę szybkich efektów.